• Atrakcje
  • Atrakcje Nowego Targu na jeden dzień - co warto zobaczyć?

Atrakcje Nowego Targu na jeden dzień - co warto zobaczyć?

Dagmara Jakubowska • 27 października 2026
Zamek na wzgórzu, otoczony zielenią, z wieżą i murami obronnymi. Wspaniałe nowe atrakcje turystyczne w okolicy.

Spis treści

Nowy Targ najlepiej poznaje się bez pośpiechu: zaczynając od rynku, zaglądając do muzeów, a później wychodząc na ścieżki w stronę Boru na Czerwonem lub Gorców. Zebrałem tu najciekawsze atrakcje miasta, praktyczne informacje o biletach i propozycje planu na jeden dzień, także wtedy, gdy pogoda nie sprzyja górskim wędrówkom.

Najważniejsze miejsca na udany pobyt w Nowym Targu

  • Rynek i ratusz tworzą najlepszy punkt startowy do zwiedzania centrum.
  • Kościół św. Katarzyny i kościół św. Anny pokazują najstarszą historię miasta oraz Podhala.
  • Muzeum Podhalańskie i Muzeum Drukarstwa są dobrym wyborem na deszczowy dzień.
  • Bór na Czerwonem oferuje spokojny spacer po torfowisku i widoki na góry.
  • Velo Dunajec oraz Szlak Wokół Tatr pozwalają zwiedzać okolice na rowerze.

Nowy Targ atrakcje: rzeźba baranów na rynku, kolorowe kamienice, ludzie spacerujący po placu.

Rynek, ratusz i najstarsze świątynie

Zwiedzanie zacząłbym od rynku, który ma około 138 na 110 metrów i zajmuje mniej więcej 1,5 hektara. To duża, otwarta przestrzeń z ratuszem pośrodku, zabytkowymi kamienicami i widokiem na charakterystyczne podhalańskie krajobrazy. Nie traktuję go wyłącznie jako miejsca do zrobienia zdjęcia. Dawne funkcje handlowe nadal są tu wyczuwalne, szczególnie podczas dni targowych.

W centrum rynku stoi ratusz, w którym mieści się Muzeum Podhalańskie. Warto też podejść do kościoła św. Katarzyny, którego historia sięga XIV wieku. Świątynia była wielokrotnie przebudowywana, dlatego można znaleźć w niej elementy gotyckie, barokowe i późniejsze.

Drugim ważnym zabytkiem jest drewniany kościół św. Anny na wzgórzu cmentarnym. W środku zachowały się między innymi dawne ołtarze oraz obraz z początku XVI wieku. To miejsce ma zupełnie inny charakter niż ruchliwy rynek, dlatego najlepiej odwiedzić je rano albo pod koniec dnia.

Na krótki spacer po centrum wystarczy około 60-90 minut. Jeśli chcę zobaczyć także oba kościoły i spokojnie obejrzeć detale architektury, rezerwuję raczej dwie godziny.

Muzea, które pokazują prawdziwe Podhale

Nowy Targ nie jest tylko bazą wypadową w góry. W deszczowy dzień można tu spędzić kilka wartościowych godzin, a ja szczególnie polecam dwa niewielkie muzea, które dobrze uzupełniają spacer po starówce.

Muzeum Podhalańskie w ratuszu

Ekspozycja obejmuje około 7400 obiektów związanych z historią, etnografią, rzemiosłem i sztuką ludową regionu. To dobre miejsce, żeby zrozumieć, skąd wzięły się lokalne stroje, zwyczaje i handlowy charakter miasta. Nie ograniczałbym wizyty do szybkiego przejścia przez sale, bo właśnie drobne przedmioty codziennego użytku najlepiej pokazują, jak żyło dawne Podhale.

Według aktualnego cennika bilet normalny kosztuje 10 zł, ulgowy 7 zł, a rodzinny dla układu 2+3 wynosi 40 zł. We wtorki zwiedzanie muzeum jest bezpłatne. Godziny otwarcia zmieniają się zależnie od sezonu, dlatego przed przyjazdem sprawdzam bieżące informacje, zwłaszcza poza wakacjami.

Przeczytaj również: Jezioro Klimkowskie: Atrakcje, historia i sekrety Beskidu Niskiego

Muzeum Drukarstwa

Przy ulicy Sobieskiego działa Muzeum Drukarstwa, w którym można zobaczyć dawne maszyny, wyposażenie drukarni i proces powstawania publikacji. Najciekawszym eksponatem jest wiedeńska maszyna drukarska z 1898 roku. To atrakcja nie tylko dla miłośników techniki, ponieważ wystawa opowiada też o życiu społecznym i kulturalnym miasta na początku XX wieku.

Dobrym rozwiązaniem jest bilet łączony do obu muzeów. Kosztuje 18 zł w wersji normalnej i 12 zł w ulgowej, więc przy planie obejmującym kilka godzin zwiedzania wypada korzystniej niż kupowanie wejściówek osobno. W mojej ocenie to jeden z najlepszych sposobów na poznanie miasta poza sezonem letnim.

Bór na Czerwonem i spokojne spacery blisko miasta

Jedną z najbardziej charakterystycznych przyrodniczych atrakcji jest rezerwat Bór na Czerwonem. Chroni torfowisko wysokie o powierzchni około 114 hektarów, czyli środowisko zupełnie inne niż typowy górski las. Drewniana ścieżka edukacyjna i punkt widokowy pozwalają zobaczyć ten delikatny ekosystem bez wchodzenia na obszary, które powinny pozostać nietknięte.

Na spacer warto przeznaczyć około 1-2 godzin, zależnie od tempa i liczby przystanków. Trasa nie jest wyprawą wysokogórską, ale po deszczu przydadzą się buty z przyczepną podeszwą. Nie zabierałbym tam głośnego sprzętu ani nie schodził ze ścieżki, ponieważ rezerwat jest przede wszystkim miejscem ochrony przyrody.

Największą zaletą tego miejsca jest dostępność. Można połączyć je z krótką wycieczką rowerową albo potraktować jako spokojniejszą alternatywę dla całodniowego wyjścia na Turbacz. Widoki na Tatry i Gorce są najlepsze przy przejrzystym powietrzu, ale sam spacer pozostaje przyjemny również przy zachmurzonym niebie.

Rowerem i zimą po podhalańskich trasach

Nowy Targ jest jednym z najlepszych punktów startowych do aktywnego zwiedzania okolicy. Przez miasto przebiegają Velo Dunajec oraz Szlak Wokół Tatr, a lokalne ścieżki prowadzą między innymi w stronę Boru na Czerwonem, Zaskala i sąsiednich miejscowości.

Na spokojną przejażdżkę rodzinną wybrałbym trasę wzdłuż rzeki i odcinki o niewielkim nachyleniu. Osoby z lepszą kondycją mogą zaplanować dłuższą pętlę przez podhalańskie wsie. Trzeba jednak sprawdzić nawierzchnię, pogodę i powrót, bo nawet łatwa trasa może się wydłużyć przez silny wiatr albo postoje na punktach widokowych.

Zimą miasto nie traci swoich walorów. W okolicznych lasach wytyczane są trasy narciarstwa biegowego, a Gorce zachęcają do pieszych wycieczek na rakietach śnieżnych. Na Turbacz warto ruszać tylko z zapasem czasu i po sprawdzeniu warunków. Dla krótkiego zimowego pobytu lepszy będzie spacer po mieście, muzeum i łatwiejsza trasa w niższych partiach.

Jarmark, lody i lokalny rytm miasta

Handlowe tradycje są częścią tożsamości Nowego Targu, dlatego pobyt warto zaplanować tak, aby zobaczyć lokalny jarmark. To nie jest atrakcja muzealna, którą ogląda się w ciszy. Jest gwar, rozmowy, regionalne produkty i towary, których próżno szukać w typowych sklepach z pamiątkami.

Nie każdy przyjezdny wie też, że miasto słynie z tradycyjnych lodów. Najlepiej potraktować je jako prosty, lokalny rytuał po spacerze po rynku. Smak zależy od konkretnej cukierni, ale właśnie dlatego nie ograniczałbym się do jednej rekomendacji. W sezonie letnim trzeba liczyć się z kolejkami, szczególnie w pogodne weekendy.

Kalendarz wydarzeń kulturalnych zmienia się co roku. Jarmark Podhalański, koncerty, wystawy w Miejskim Centrum Kultury i imprezy sportowe mogą znacząco ożywić pobyt, ale ich terminy warto sprawdzić przed rezerwacją noclegu. Dzięki temu można połączyć zwiedzanie z wydarzeniem, które nadaje miastu bardziej lokalny niż typowo turystyczny charakter.

Jak zaplanować jeden dzień w Nowym Targu

Przy pierwszej wizycie nie próbowałbym zobaczyć wszystkiego. Najlepszy plan łączy centrum, jedną atrakcję przyrodniczą i spokojny posiłek, zamiast zamieniać pobyt w odhaczanie kolejnych punktów.

  1. Rano rozpocznij od rynku, ratusza i kościoła św. Katarzyny.
  2. Przed południem odwiedź Muzeum Podhalańskie, a przy większej ilości czasu także Muzeum Drukarstwa.
  3. Po obiedzie wybierz spacer w Borze na Czerwonem albo krótką trasę rowerową.
  4. Wieczorem wróć na rynek, spróbuj lokalnych lodów i sprawdź ofertę wydarzeń w Miejskim Centrum Kultury.

Jeśli masz tylko kilka godzin, postaw na rynek, kościół św. Katarzyny i jedno muzeum. Przy dwóch dniach można dodać Bór na Czerwonem, kościół św. Anny oraz dłuższą trasę rowerową. W przypadku rodzin z dziećmi ten wariant jest wygodniejszy, bo pozwala przeplatać zwiedzanie ruchem na świeżym powietrzu.

Najlepszy plan zależy od pogody i tempa zwiedzania

Najciekawsze atrakcje Nowego Targu tworzą trzy różne doświadczenia: historię miasta widać na rynku i w muzeach, charakter Podhala poznaje się podczas jarmarku, a przyrodę najlepiej poczuć w Borze na Czerwonem i na trasach rowerowych.

Ja zaplanowałbym pobyt elastycznie. Przy słońcu wybrałbym rower lub spacer po rezerwacie, przy deszczu muzeum i zabytki centrum, a zimą połączyłbym krótką aktywność z ciepłym posiłkiem. Dzięki temu Nowy Targ nie staje się jedynie przystankiem w drodze do Zakopanego, lecz samodzielnym, ciekawym celem podróży.

FAQ - Najczęstsze pytania

Rano warto zobaczyć rynek, ratusz i kościół św. Katarzyny. Przed południem można odwiedzić Muzeum Podhalańskie, po obiedzie wybrać spacer w Borze na Czerwonem lub trasę rowerową, a wieczorem wrócić na rynek.

Bilet normalny do Muzeum Podhalańskiego kosztuje 10 zł, ulgowy 7 zł, a rodzinny 2+3 wynosi 40 zł. Bilet łączony do Muzeum Podhalańskiego i Muzeum Drukarstwa kosztuje 18 zł normalny oraz 12 zł ulgowy. We wtorki Muzeum Podhalańskie można zwiedzać bezpłatnie.

Na spacer po rezerwacie warto przeznaczyć około 1-2 godzin. Drewniana ścieżka edukacyjna i punkt widokowy prowadzą przez torfowisko, a po deszczu przydadzą się buty z przyczepną podeszwą.

Przez miasto przebiegają Velo Dunajec i Szlak Wokół Tatr. Na rodzinną przejażdżkę nadają się odcinki wzdłuż rzeki i trasy o niewielkim nachyleniu, a osoby z lepszą kondycją mogą zaplanować dłuższą pętlę przez podhalańskie wsie.

Oceń artykuł

Ocena: 5.00 Liczba głosów: 1

Tagi

nowy targ
muzea
torfowiska
rower
jarmarki
Autor Dagmara Jakubowska
Dagmara Jakubowska
Nazywam się Dagmara Jakubowska i od 11 lat zajmuję się tematyką turystyki. Moja przygoda z podróżowaniem oraz odkrywaniem nowych miejsc zaczęła się w dzieciństwie, kiedy to z rodzicami wyruszałam na wakacyjne wyprawy. Z czasem pasja ta przerodziła się w zawodową misję, której celem jest dzielenie się wiedzą o najciekawszych destynacjach oraz praktycznymi wskazówkami dla podróżników. W moich tekstach staram się w przystępny sposób przedstawiać różnorodne aspekty turystyki, od najnowszych trendów po sprawdzone porady dotyczące planowania podróży. Zawsze dokładam starań, aby moje źródła były rzetelne, a informacje aktualne i zrozumiałe. Dzięki mojemu doświadczeniu w branży, mogę pomóc czytelnikom lepiej zrozumieć wyzwania związane z podróżowaniem i inspirować ich do odkrywania świata.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz